„Gwiezdny pył” to powieść fantasy napisana przez Neila Gaimana. Pierwotnie miała być to historia dziecięca, a bohaterką powracająca z Ameryki, czterdziestoparoletnia pisarka romansów. Autor jednak zaprzestał pisania dalej tej wersji historii.  W ostatecznym wydaniu książki głównym bohaterem jest młody Tristran Thorn, mieszkaniec miasta Mur. Całą powieść rozpoczyna jednak krótka historia o jego ojcu. Ostatecznie akcja powieści rozgrywa się, gdy Tristran osiąga wiek 17 lat. Chcąc zdobyć serce pięknej Victorii, nie wie jednak, że ta jest już zaręczona z czterdziestoletnim panem Mondayem. Mimo to wyrusza w podróż, by znaleźć gwiazdę, która spadła za murem oddzielającym angielskie, wiktoriańskie miasteczko od Krainy Czarów. Wyrwa w murze jest przejściem, które można przekroczyć tylko w czasie trwającego tam co 9 lat jarmarku w trakcie Święta Majowego. Dzięki pomocy ojca, który zajął strażników pilnujących przejścia, Tristran wyrusza w podróż. Podczas wędrówki chłopak spotyka kudłatego człowieczka i uwalnia go z pułapki „złylasu”. Razem podróżują przez pewien czas         i razem służą sobie pomocą. Gdy przychodzi odpowiednia chwila, aby się pożegnać, człowieczek daje Tristranowi świecę, dzięki której dotrze do gwiazdy i srebrny łańcuszek, którym będzie mógł złapać gwiazdę.  

Tristran nie wiedział, że gwiazdy szukają również inne osoby. Między innymi jedna z trzech Lilim, władczyni czarownic, która pragnęła serca gwiazdy, ponieważ miało ono właściwości odmładzające. Yvaine (tak brzmiało imię gwiazdy) miała przy pasie zawieszony kamień, jego zdobycie przez jednego z potomków zmarłego Władcy Cytadeli Burz oznaczało przejęcie tronu. Wszyscy synowie giną                 w bratobójczej walce, a ostatnie ginie z rąk czarownicy. Jedynym żyjącym dzieckiem władcy zostaje matka Tristrana, lecz ona jest zaklęta w ptaka. Chłopak zostaje władcą Cytadeli Burz razem z gwiazdą i na zawsze postanawia zostać w krainie po drugiej stronie muru. 

Moim zdaniem powieść jest bardzo ciekawa. Ma wiele rozbudowanych wątków oraz historię pokazaną z rożnych perspektyw. Książka jest naprawdę dobrą lekturą na jesienne wieczory. 

 
   Marta Gardawska, 3c

i

Zajrzyj również do mediów społecznosciowych - jesteśmy tam.