Ostatnie dni października i pierwsze przymrozki nie odstraszyły miłośników przyrody. A dokąd to tym razem wybrali się uczniowie klas piątych wraz z opiekunami? Po godzinnej podróży dotarli do oazy zieleni w centrum Gliwic.Cel wycieczki osiągnięty – przed nami oszklony budynek palmiarni. Mimo chłodu i mroźnego powiewu wiatru, wolniutkim spacerkiem… bo wokół tak kolorowo i słonecznie. Rzeźby z drutu i wikliny jak pianista przy fortepianie i potężne, betonowe lwy zaprosiły nas do zwiedzania tematycznych pawilonów. Poznajemy rośliny użytkowe i tropikalne. Przechodzimy historyczny pawilon z najstarszymi palmami – olbrzymami, z sukulentami i pawilon akwarystyczny. Liczne terraria z gadami, żółwiami, mrówkostrady i ćwierkające ptaki zrobiły na nas niesamowite wrażenie. A pochwała przewodników za zainteresowanie i zachowanie zgodne z regulaminem, to nie lada wyróżnienie.Było tak egzotycznie, że pytania i odpowiedzi same przychodziły do głowy.Wycieczka edukacyjna przeniosła nas na kontynenty: Azji, Australii, Afryki i obu Ameryk.Oprócz zdjęć, mamy pamiątki: kwiaty w przemyślnych doniczkach, foldery i inne gadżety, które ucieszą bliskich. To ciekawa lekcja geografii i mile spędzony czas – polecamy!

i

Zajrzyj również do mediów społecznosciowych - jesteśmy tam.