Od wielu pokoleń dzieci po I Komunii świętej pielgrzymowały na Górę świętej Anny lub do Częstochowy. Postanowiliśmy, tak jak nasi przodkowie, nie odpuścić okazji, aby zobaczyć to magiczne miejsce. Rodzice pokazali nam zdjęcia z kolegami, koleżankami i księdzem sprzed wielu lat. Z nami też miał pojechać ksiądz, ale zabrakło dla niego miejsca, bo tylu było chętnych na wyjazd. Oczywiście spowodowane to było ogromnym pragnieniem dzieci, aby spędzić ze sobą wiele czasu na łonie przyrody. Wraz z nowymi wychowawcami, panem Marcinem i panią Dorotą, integrowały się klasy czwarte. Będziecie mogli zobaczyć na zdjęciach, jak wspaniale im to wychodziło. Klasy piąte już po rocznicy I Komunii były dla młodszych kolegów wzorem, jak na wycieczkach korzystać z tego wspólnego przebywania.
  Hitem okazał się amfiteatr skalny, największy w Polsce, wybudowany w kamieniołomie z wapieni, pozostałości powulkanicznych tej góry. Pani Dorota opowiedziała 48 osobowej grupie, jak ważne było to miejsce 100 lat temu i jak w tym rezerwacie przyrody ukrywali się powstańcy walczący o przywrócenie Śląska do Polski. Pomnik Czynu Powstańczego, tak okazały, powstał w miejscu, gdzie odbyły się 3 powstania śląskie. 
     Uczestniczyliśmy w spowiedzi i Mszy świętej, bo mamy wiele powodów, aby dziękować i prosić w tym miejscu kultu religijnego, gdzie od 5 wieków przybywali nasi przodkowie. Zwiedzaliśmy też z ojcem przewodnikiem bazylikę i zobaczyliśmy ołtarz, gdzie Jan Paweł II zgromadził tłumy na spotkaniu. Nagrodą był czas na ciepły posiłek, a apetyt nam dopisywał. Zakupiliśmy pamiątki i zrobiliśmy wiele, wiele zdjęć. W drodze powrotnej wykorzystaliśmy czas na obejrzenie nagrodzonego filmu Największy z cudów.
   Warto było pojechać tak blisko. Wspaniale spędziliśmy ten dzień, a pani nawet nas pochwaliła za wzorowe zachowanie. Czy trzeba wyjeżdżać na wycieczki, żeby dzieci zapomniały o smartfonach chociaż na jakiś czas?

 

 

i

Zajrzyj również do mediów społecznosciowych - jesteśmy tam.

Zmiana rozmiaru czcionki